Polacy lubią Węgry, bo Węgrzy lubią Polaków. W każdym zakątku tego gościnnego kraju nad Dunajem polski turysta może liczyć na dobre słowo i życzliwość jego mieszkańców. Jest też co najmniej kilka innych powodów, dla których Węgry warto odwiedzać. Na przykład w wakacje.

Mamy blisko

Węgry są naprawdę blisko Polski. W zasięgu kilku godzin jazdy samochodem i godzinnej podróży samolotem. Odległość z Krakowa do Egeru wynosi mniej więcej tyle co z Warszawy do Poznania.

Gorące źródła – naturalne bogactwo Węgier

Węgry to kraj-uzdrowisko. I nie ma w tym ani trochę przesady. Naturalnie gorąca, lecznicza woda wypływa tu spod ziemi w tak wielu zakątkach, że gdziekolwiek byśmy się nie znaleźli, ciepłe kąpielisko będzie co najmniej „niedaleko”. Na Węgrzech znajduje się ponad 1000 kąpielisk z wodami termalnymi – w samej stolicy jest ich blisko 50.
Najsłynniejsze uzdrowiskowe kąpieliska termalne Węgier to:

Kąpielisko Széchenyi w Budapeszcie

Węgry-wakacje

Kąpielisko lecznicze Hévíz

Węgry-wakacje

Kąpielisko Hajdúszoboszló

Węgry-wakacje

Zamkowe kąpielisko w miejscowości Gyula

Węgry-wakacje

Kąpielisko termalne w Harkány

Węgry-wakacje

Miskolctapolca Barlangfürdő

Węgry-wakacje

Uzdrawiające wody termalne, lecznicze powietrze i bogactwo zabiegów pozwalają na leczenie wielu różnych schorzeń – od reumatycznych i skórnych, przez choroby układu krążenia i oddechowego, po ginekologiczne. Co ciekawe, polscy kuracjusze mogą otrzymać na pobyt w węgierskich kąpieliskach dofinansowanie z NFZ-u.

To „wina” wina

Węgry winem stoją. I to od niemal 2000 lat. A wino i doborowe towarzystwo to zawsze dobre połączenie podczas wakacji. Listę najsłynniejszych madziarskich trunków otwierają tokaj (z regionu Tokaj), Bycza Krew z Egeru i wina z Villány.

Budapeszt kusi

Budapeszt = Buda i Peszt, rozdzielone przez wody Dunaju. Miasto piękne w całej swojej rozciągłości, o autentycznym uroku, słusznie nazywane przez wielu Perłą Dunaju. Węgierska stolica łączy w sobie zalety nowoczesnej metropolii z historyczną atmosferą dawnego imperium Habsburgów.

W Budapeszcie trzeba wdrapać się na Wzgórze Zamkowe z Zamkiem Królewskim i popatrzeć z góry na miasto, przespacerować się promenadą naddunajską, przemierzyć Most Łańcuchowy i Most Małgorzaty (prowadzący na czarującą Wyspę Małgorzaty), obejrzeć z bliska i z daleka charakterystyczny „postrzępiony” gmach parlamentu i zdobyć Górę Gellerta (ze słynną Statuą Wolności).

Nad Balatonem jak nad morzem

Choć Węgry dostępu do morza nie mają, mają Balaton. To największe jezioro w Europie Środkowej – dumnie nazywane przez Węgrów morzem. Zresztą nie bez powodu. Akwen imponuje wielkością (77 km długości i 12 km szerokości), a i fal tu nie brakuje. Nad Balatonem znajduje się centrum turystyki i rekreacji – można tu zażywać kąpieli, plażować, wędkować, żeglować i zwiedzać lokalne winnice. Wzdłuż brzegu Balatonu rozciąga się mnóstwo uroczych kurortów, które kuszą przystępnymi cenami i przyjemnymi temperaturami.

Po wakacjach z takimi atrakcjami, w tak serdecznej atmosferze odprężony umysł podpowie Ci, że słynne przysłowie – Polak, Węgier dwa bratanki… – ma sens!

Zobacz wszystkie oferty na Węgrzech

Wyślij komentarz